wydarzenia

Co to był za rok…

30 grudnia 2020

Rok pandemiczny. Rok-sprawdzian. Jedyny taki rok. Nie będę oryginalna mówiąc, że rok 2020 był naprawdę nietypowym czasem – trudnym, wymagającym podejmowania nieoczywistych decyzji, ale też obfitującym w miłe zdarzenia. 

Pandemia

Słowo odmieniane przez wszystkie przypadki. Dotknęła w szczególny sposób instytucje kultury. Dla jednych była sprawdzianem działania w nowych warunkach, dla innych pretekstem do zmian (nie zawsze dobrych). Nie odbyło się wiele stałych wydarzeń z kalendarza kulturalnego, pojawiło się kilka nowych, które były odpowiedzią na zastaną sytuację. No i podkręciliśmy tempo technologiczne – to, co było odsuwane w czasie, bo może jeszcze nie pora, bo są pilniejsze sprawy – nagle uderzyło z siłą huraganu. Jesteśmy lepsi w te klocki. Choć “onlajny”, tak początkowo zbawienne dla działalności kulturalnej – zmęczyły i odbiorców, i nadawców. Czekamy z utęsknieniem, żeby znów szeroko otworzyć drzwi i zaprosić publiczność do środka.

A blogowo?

Mimo wszystko nieźle. Ostatnim ślizgiem przed pierwszym lockdownem zrobiłam jeszcze trzy warsztaty eksperckie dla dyrektorów instytucji kultury. Rozwinęła się dyrektorska grupa facebookowa. Zrobiłam 47 wpisów na blogu, robiłam live’y i spotkania w grupach on-line. Rozkminialiśmy (to dobre słowo) wspólnie rozporządzenia i wytyczne, wspieraliśmy się i doradzaliśmy sobie, chwaliliśmy rozwiązaniami, które udało się wypracować, inspirowaliśmy się wzajemnie. Z częścią z Was miałam okazję spotkać się wczesną jesienią podczas Forum Pracuj w Kulturze w Warszawie i Forum Kraków w Chorzowie – warto było jechać 🙂

Generalnie plany, które miałam na ten rok i były związane z blogiem, wysypały mi się już w pierwszym kwartale i reagowałam po prostu na bieżąco na to, co się dzieje. 

Blog miał swoje pierwsze urodziny, zrobiłam konkurs, a Wy wzięliście w nim udział 😉

 

Próba nowego

Dołączyłam do pilotażowego programu Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności “Lider w rzeczywistości hybrydowej” i muszę przyznać, że to niesamowita przygoda, jestem właśnie na półmetku, dużo się uczę, poznaję świetnych ludzi. 

Przysłużyłam się nauce, bo dałam się zankietować badaczom na wszelkie możliwe sposoby – wywiady indywidualne, pogłębione, telefoniczne, mailowe, zoomowe, ankiety mniej lub bardziej anonimowe – z raportów, które powstały, chętnie korzystałam, wyznaczając trendy w pracy.

Debatowałam.

Poprowadziłam warsztaty dla CAL.

Po wielkim biciu się z myślami, czy wypada, czy powinnam, jak na to zareagujecie – odważyłam się i założyłam profil w serwisie crowdfundingowym https://patronite.pl/kultura-na-czasie-blog. Dzięki temu macie szansę jeszcze bardziej włączyć się w działania Kultury na Czasie, zaangażować się w tworzenie bloga i pomóc w jego bezpiecznym istnieniu. Lista jest otwarta i w każdym momencie możesz zostać na miarę swoich możliwości i potrzeb Patronką lub Patronem bloga. Dziękuję za to wzruszająco lub dowcipnie – można łatwo sprawdzić, dołączając do grona Patronów.

Bohaterowie

To był też czas wielu bohaterów – osób, które ujęły się za kulturą i przez to poniosły przykre konsekwencje, włącznie z utratą pracy. Wierzę, że los się odmieni i trzymam za Was kciuki. Warto być przyzwoitym, a karma wraca.

“Lewe lewe loff”

Na zakończenie zacytuję fragment piosenki takiego mało znanego wokalisty, którego płyt nikt nie kupuje:

“…i tylko chcę Ci powiedzieć, ten pociąg nie pojedzie, jeśli Ty w nim nie będziesz”.

Dziękuję za ten rok. Bez Ciebie mnie nie ma 🙂

Do zobaczenia w lepszym Nowym Roku.

 

P.S. Nowy Rok zaczynam zmianą adresu strony – od teraz blog znajdziesz na https://kulturanaczasie.pl, profil na Facebooku to https://www.facebook.com/kulturanaczasiepl, na Instagramie https://www.instagram.com/kulturanaczasie.pl, a logo jest po liftingu.

Udanej domówki 🙂

Może ci się spodobać również...

2 komentarze

  • Odpowiedz Aleksandra 30 grudnia 2020 at 13:09

    Jedyne szkolenie w tradycyjnej formule, w którym uczestniczyłam w tym roku, to było Aniu, te prowadzone przez Ciebie i cały rok je wspominałyśmy 😄 Wszystkiego dobrego na Nowy Rok.

    • Odpowiedz Anka 30 grudnia 2020 at 14:31

      Bardzo się cieszę, że jest co wspominać 🙂
      Szczęśliwego Nowego Roku, Aleksandro!

    Zostaw komentarz